Kasjer jak policjant chce zobaczyć dowód. Inaczej nie da zniżki

Marek Jaszczyński
Marek Jaszczyński
pixabay.com
Klient sieci Lidl zwrócił nam uwagę na to, co jego zdaniem nie powinno mieć miejsca. Chodzi o legitymowanie klientów przez pracowników tego sklepu.

- Jestem posiadaczem Karty Dużej Rodziny. Robiąc zakupy w Lidlu mam zniżkę na niektóre produkty. Mam jednak wrażenie, że personel traktuje takich klientów jak ja - jako potencjalnych oszustów - mówi pan Artur, nasz czytelnik. - Wyjaśnię dlaczego. Otóż zdarza się, że jestem proszony nie tylko o pokazanie KDR, co jest zrozumiałe, ale również dokumentu tożsamości ze zdjęciem. Czy to oznacza, że jestem od razu traktowany jako oszust? Dodam, że podobna zniżka obowiązuje na stacjach sieci Orlen, a tam nikt tego nie wymaga.

O wyjaśnienie praktyk poprosiliśmy przedstawicieli sieci Lidl o to dlaczego pracownicy sieci żądają od klienta - posiadacza Karty Dużej Rodziny - okazania dowodu tożsamości? Odpowiedź jest dość wymijająca.

- Odnosząc się z kolei do samego procesu realizacji rabatów przez użytkowników Karty podczas dokonywania płatności, standardowo prosimy uczestników Programu o okazanie dokumentu ze zdjęciem w celu weryfikacji tożsamości. Jest to regularna procedura stosowana również u innych partnerów Programu Karty Dużej Rodziny, zgodna z przyjętym regulaminem, dostępnym na stronie www.lidl.pl, w zakładce Informacje dla klienta/Loterie, konkursy i promocje - mówi Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Communications Lidl Polska.

A jak to wygląda od strony prawnej?

Zgodnie z wyrokiem Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 28 stycznia 2010 roku, posiadacz dowodu osobistego jest zobowiązany okazywać ten dokument uprawnionym organom i instytucjom. Prawo to posiadają policjanci, funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, strażnicy gminni (miejscy), funkcjonariusze Straży Granicznej, a także inni przedstawiciele organów administracji rządowej i samorządowej. Ponadto, okazania dowodu osobistego w celu ustalenia tożsamości osoby mogą żądać przedstawiciele instytucji (np. urzędnik bankowy, pracownik poczty, kontroler komunikacji miejskiej).

Mniej wina w Europie

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Ania

Ja właśnie wczoraj kupowałam synowi buty w Deichmann i okazałam KDR i byłam poproszona o dowód. Trochę mnie to zbiło z pantałyku..

g
gosc c

Kupowanie w danym miejscu.skllepie jest rownoznaczne z akceptacja regulaminu jak komus nie pasuje niech idzie do spolem i placi 3x tyle, nie dosc ze 500zl od podatnikow i inne socjale to jeszcze wielki problem ze ktos chce potwierdzic uprawienie do rabatu, w kraju januszy nie brakuje i kombinuja jak sie da i gdzie sie da zeby cos miec taniej a a najlepiej DEJ. w Hotelu tez nie pokazujesz dowodu osobistego ?

G
Gość

KRD jest także na telefon, w telefonie może mieć tylko właściciel karty bądź rodzic dziecka niepełnoletniego. Te nie są uznawane i trzeba okazać w formie karty.

G
Gość

A przepraszam skąd kasjerka ma wiedzieć czy to Pana karta. Jakoś trzeba to zweryfikować. A różni ludzie się trafiają. To jest w jej obowiązku który nakazuje firma. Dziękuję

Dodaj ogłoszenie