reklama

Marcin Lewandowski nie daje się młodszym. "Mimo że coraz starszy, to chce się coraz bardziej"

red/billZaktualizowano 
Marcin Lewandowski w swoim dorobku ma m.in. trzy medale mistrzostw Europy, cztery medale halowych mistrzostw Europy oraz jeden halowych mistrzostw świata. Bartek Syta/Polska Press
HALOWE MISTRZOSTWA EUROPY W LEKKOATLETYCE. - Kiedyś jak zawodnik kończył 30 lat, to go odsyłano na emeryturę. Łamię tę zasadę. Mam 32 lata i zdobywam medale - podkreślił dwukrotny halowy mistrz Europy w biegu na 1500 metrów Marcin Lewandowski.

Bieg podczas halowych mistrzostw Europy był też rewanżem za ubiegłoroczne mistrzostwa Europy na otwartym stadionie, gdzie kolejność była odwrotna? Pan wtedy był drugi, za Jakobem Ingebrigstenem.
Wtedy w Berlinie to był wypadek przy pracy. Analizowałem tamten start, ostatnie 400 metrów przebiegłem półtora sekundy szybciej niż Jakob. Problem w tym, że zaspałem we wcześniejszej fazie i zostałem w tyle. Poza tym zrobiłem swoje. Tydzień po mistrzostwach Europy, podczas Pucharu Kontynentalnego, wygrałem z Norwegiem. I teraz w Glasgow też pokazałem na co mnie stać. Przystępowałem do halowych mistrzostw jako mistrz Europy. I cieszę się, bo trzeci raz z rzędu wracam do kraju ze złotem - oprócz medalu teraz i dwa lata temu, w 2015 r. wygrałem rywalizację na 800 m. Ponadto rzecz, na której bardzo mi zależało, za dwa lata halowe mistrzostwa Europy odbędą się w Toruniu i tam zamierzam wygrać kolejny złoty medal.

Kluczem do zwycięstwa w Szkocji było doświadczenie?
Często jestem określany jako stary lis, nie bronię się przed tym, wręcz zgadzam się i nie wstydzę się tego. Jakob jest młodym wilczkiem, ja starym lisem i obaj mamy swoje metody. Gdy dziennikarze pytali mnie, jaki jest mój sposób, odpowiadałem krótko: „To jest jego problem jak ze mną wygrać, nie mój”. Wykorzystałem swoje doświadczenie, ale też kolejne zdobyłem.

Podczas biegów sprawiał pan wrażenie, że dystans coraz bardziej panu pasuje.
W końcu mogę naprawdę przyznać, że zacząłem go czuć, jestem do niego przygotowany. Wcześniej biegałem go „z serca”. Choć fajnie niektóre starty wychodziły, to nie byłem do nich przygotowany ani fizycznie, ani mentalnie. W tym roku jest już inaczej. Odpowiednio przepracowałem okres przygotowawczy i 1500 m zaczęło sprawiać mi taką samą przyjemność jak wcześniej 800 m.

Sezon halowy ma pan różnorodny, bo biegał pan różne dystanse, także np. na jedną milę i również pan wygrał.
Świetnie się czuję, to biegam. Kiedyś mentalność była taka, że jak zawodnik kończył 30 lat, to go skreślano i odsyłano na emeryturę. Łamię tę zasadę. W czerwcu będę obchodził 32. urodziny, a - znów to podkreślę - czuję się świetnie. Jestem zdrowy, nie mam kontuzji, mam wielkie chęci i ambicje. Jak w pewnej hiphopowej piosence: „Mimo że coraz starszy, to chce się coraz bardziej”. I taka jest prawda, ha, ha!

Jest pan najstarszym halowym mistrzem Europy na 1500 m, ale werwy i chęci do pracy może zazdrościć panu wielu młodszych zawodników.
I cieszę się, że ta werwa i chęci mnie nie opuszczają. Co więcej, jestem pewny, że apogeum moich możliwości będzie w 2020 r., zwłaszcza podczas igrzysk olimpijskich w Tokio. Będę miał 33 lata, to świetny wiek do uzyskiwania rekordowych wyników, szczególnie na moim dystansie.

Jako kapitan reprezentacji Polski, bo taką też rolę pełnił pan podczas mistrzostw w Glasgow, siedem medali pana satysfakcjonuje?
Kolejny raz wygraliśmy klasyfikację generalną, więc to mówi samo za siebie. Potwierdziliśmy, że jesteśmy potęgą w Europie. Na świecie się przebijamy, rok temu w halowych mistrzostwach świata zajęliśmy trzecie miejsce. Wchodzimy na najwyższy poziom i mam nadzieję, że utrzymamy się na nim jak najdłużej. A co do roli kapitana, cieszę się, że nim byłem, ale nie oszukujmy się, to bardziej symboliczna funkcja. Choć jak najbardziej służyłem pomocą młodszym zawodnikom. Kilku ich było, więc jak była potrzeba, to coś podpowiedziałem. Fajnie, że swoje doświadczenie, a przeżyłem przeróżne sytuacje, mogłem wykorzystać też inaczej.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3