Grupa Azoty Chemik Police sięgnął po mistrzostwo Polski [ZDJĘCIA]

Jakub Lisowski
Jakub Lisowski
Grupa Azoty Chemik Police został mistrzem Polski
Grupa Azoty Chemik Police został mistrzem Polski Andrzej Szkocki/Polska Press
Udostępnij:
Niesamowity przebieg trzeciego spotkania finału Tauron Ligi. Developres Rzeszów prowadził w Policach już 2:0, ale Chemik zdołał się przełamać i w pięknym stylu wygrał to spotkanie. To dziesiąty tytuł polickiego klubu.

Chemik chciał skończyć finałową rywalizację na swoim parkiecie, Developres musiał walczyć o przedłużenie rywalizacji. Mecz rozpoczął błąd przyjęcia po stronie rzeszowianek, ale bardzo szybko dało się zauważyć większą determinację po stronie Developresu. Zawodniczki z pomysłem atakowały, dobrze serwowały i bardzo szybko zespół odskoczył na 3-4 punkty.

Trener Marek Mierzwiński dość szybko poprosił o czasy, by ratować partię, ale nie wpłynął na grę swojego zespołu. Chemik miał problemy w przyjęciu, zdecydowanie gorzej ustawiał blok i nie miał recepty na kontry przeciwniczek. Szybko zrobiło się 12:18, po paru wymianach 16:24 i było po secie. Partię zakończyły autowy serwis.

Nie było co jednak robić dramatu z takiego początku spotkania, bo w spotkaniu nr 2 w Rzeszowie Developres też prezentował o klasę lepszą siatkówkę. Chemik przebudził się w drugim secie i wygrał mecz 3:1. W niedzielę też było blisko, by policzanki doprowadziły do remisu w meczu. Set zacięty, zespoły punktowały falami. Jakość gry Chemika poprawiła się, ale wciąż brakowało pewnego ataku. Jedynie kapitan drużyny Jovany Brakocević grała na maksa w zdecydowanej większości akcji. W końcówce policzanki prowadziły 20:17, ale po dwóch minutach był już remis. Ważne punkty zdobywała Agnieszka Kąkolewska, swoje dokładała Brakocević. Chemik miał piłkę setową przy 24:23, ale liderka ataku została podbita. Po kolejnej akcji to rzeszowianki miały piłkę setową (koncertowa gra w ataku Jeleny Blagojević) i wykorzystały pierwszą szansę. Atak z krótkiej Gabrieli Polańskiej był do nie uratowania.

Trzeci set to zmiana obrazu gry. Skuteczność rzeszowianek mocno spadła, a policzanki zaczęły punktować. Cały czas najpewniejsze były Brakocević oraz Kąkolewska, ale punkty dorzuciła też Iga Wasilewska czy budzić się zaczęła Martyna Łukasik.

IV set też jednostronny. Rzeszowianki kompletnie się pogubiła, wyglądały jakby grały z sobą po raz pierwszy, a Chemik punktował. Szybko zrobiło się 8:1, 16:6 i było jasne, że po raz drugi finał będzie rozstrzygał tie-break. Pytanie brzmiało, czy Chemik utrzyma koncertową grę na ostatnią partię, czy pozwoli odrodzić się rywalkom.

Tie-breaka rozpoczął blok na Kąkolewskiej, ale policzanki czuły swoją szansę i nie chciały jej wypuścić. Błyskawicznie przejęły kontrolę nad meczem – wszystkie elementy gry świetnie funkcjonowały i przy zmianie stron Chemik prowadził 8:2. Takiej przewagi policki zespół już nie wypuścił i po raz 10. w historii został mistrzem Polski.

Grupa Azoty Chemik Police – Developres Rzeszów 3:2
Sety: 19:25, 24:26, 25:16, 24:10, 15:7.
Chemik: Naiane, Kąkolewska, Wasilewska, Czyrniańska, Łukasik, Brakocević-Canzian oraz Stenzel (libero) – Lipska, Milenković, Połeć, Pol.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Mistrzostwa w Polsce zwiększą popularność strzelectwa i rugby

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie